Pierwszy seks..
Oczywiście nie był to mój pierwszy stosunek z mężczyzną, ale z NIM tak.
Wpadł do mnie około południa, spotkanie jak spotkanie,czas płynął nam miło,on szedł na 18 do pracy więc teoretycznie nie mielismy nic w planach około godziny 17 wyszliśmy z kumplem na miasto,pokręciliśmy się trochę, i stwierdziliśmy,że chcemy jechać jeszcze na chwilę do mnie.Pojechaliśmy,obydwoje dobrze wiedzieliśmy o co chodzi, byłam lekko zdenerwowana,i maksymalnie podniecona,on tez.Zasłoniłam okno,zdjęłam spodnie,majtki,spojrzałam jak on w pośpiechu też to robi..Położyłam się na wznak on pochylił się nade mną i zapytał czy tego chce, oczy mu się świeciły a ja tylko uśmiechnęłam się przytakując głową, chwyciłam jego członek i nakierowałam do mojej szparki..jest duży więc na początek sprawił mi ból..ale miałam tak mokro,że wślizgnął się we mnie,posuwał mnie delikatnie patrząc na mnie, uśmiechaliśmy się do siebie, rozkoszując się chwilą, to był mój ostatni dzień okresu, a on wszedł we mnie bez zabezpieczenia, kiedyś nigdy bym do tego niedopuścila, a tutaj nie myślałam o konsekwencjach, z resztą do dziś kiedy to robimy nie myślę o Tym, chce dać ponieść się chwili, kiedy byliśmy blisko wyszeptałam tylko"zrób to" chodziło mi o to,aby spuścił się we mnie, chwila i poczułam wypełniające moje wnętrze ciepło jego spermy.. wspaniałe uczucie,byłam taka zaspokojona i spełniona,niestety nie mogliśmy rozkoszować się chwilą,gdyż dochodziła 18,a on musiał jechać do pracy. Pierwszy raz wiedziałam,jakie to uczucie.Kiedy już pojechał do pracy, włączył swój komunikator i zaczęliśmy pisać, pisaliśmy o swoich chorych fantazjach, o seksie analnym,o pozycjach o miejscach i zachciankach, przy takich rozmowach nie raz łapka powędrowała mi ku dołu, i kończyłam na orgazmie,wyobrażając sobie nas w pozycjach i scenach które opisywaliśmy. Kiedy spotykaliśmy się kolejne razy zawsze dochodziło między nami do bliskości, oralnej, lub seksu, lub zwykłego wzajemnego dogodzenia sobie dłonią.Tak zaczarował mnie ochotą do seksu, że nawet dziś kiedy jesteśmy obok siebie czy to rano,czy południe, wieczór chce to robić. I choć czasem mam ochotę się opanować to nie potrafię.Myślę,że to on jego obfite przyrodzenie,tak nadpobudliwie na mnie działają..przyjemność nawet sprawia mi poniżanie mnie,używanie wobec mnie siły, do przemocy jeszcze się nie posunęliśmy,lecz kto wie co przyniesie czas.Często kiedy kładziemy się do łóżka ja wracam z łazienki a on czeka na mnie nagi, chwyta za ramię każe klęknąć i ssać,ja oczywiście bez żadnego oporu to robię, jako posłuszna suka.Czasem tylko dla pobudzenia sytuacji stawiam opór mówiąc "nie",ale szybko ulegam.Lubie kiedy ciągnie mnie za włosy, i traktuje podle.Jak zdzirę potraktował mnie na 18-nastce.. ale to historia na kolejną notke.
fajna mmmm
OdpowiedzUsuń43 yr old Structural Analysis Engineer Sigismond Jesteco, hailing from Smith-Ennismore-Lakefield enjoys watching movies like "Time That Remains, The" and Letterboxing. Took a trip to Brussels and drives a Delahaye Type 175S Roadster. oficjalne zrodlo
OdpowiedzUsuń