poniedziałek, 25 listopada 2013

                                                                 WIBRO
Witam Was erotomani!!
Blog ma 3 dni,a wyświetleń juz 500 :)
Wczoraj,tak jak mówiłam,uprawialiśmy seks,nie jeden nawet..:)
Położyliśmy się do łóżka i zaczęliśmy się całować,było mi ciężko przez katar,więc mój skarb zapytał czy może pocałować mnie w inne wargi..To co usłyszałam,podnieciło mnie.Ale stawiałam opór, mówiłam,że nie chce..On jednak nachylił się nade mną,kiedy leżałam na plecach,zaczął cmokać po szyi, piersiach,sutkach.Posuwał się coraz niżej,całował okolice aż w końcu dotknął ciepłym językiem moją łechtaczkę, cudowne odprężenie mnie dopadło.Miałam wrażenie,że jego język był wszędzie.Ale po chwili chciałam połączenia tej minetki z czymś więcej.. Za łóżkiem leżał mój wibrator,którym często zabawiam się kiedy jestem sama,bądz on wkłada mi go w grze wstępnej,jest duży i początkowo sprawiał mi ból,teraz to przyjemność niesamowita!. Wczoraj delikatnie przyłożył czubek wibratora to mojej dziurki,która była już od soczków,i zanurzył we mnie. To uczucie jest cudowne! Wibrator delikatnie wibrował,a on pochylając się lizał moją cipkę, U.W.I.E.L.B.I.A.M! Mogłabym tak wiecznie..Minęła dosłownie chwila, a ja czułam,że dochodzę,zaczęłam głośniej oddychać i pojękiwać.On zaczął mocno wsuwać we mnie wibrator, i lizać mocniej, nagle doszłam! Moje ciało ogarnęły drgawki,chwyciłam jego głowę,chciałam mocniej i mocniej!. Podniosłam jego głowę, skierowałam jego twarz ku mojej i namiętnie wylizałam jego usta od moich soków.On wyjął nabrzmiałego kutaska z bokserek pochylił się nade mną i włożył we mnie. Kochaliśmy się chwile klasycznie po czym powiedział,że mam się obrócić,zrobiłam to chętnie bo uwielbiam pozycję na pieska.Było mi cudownie,kochaliśmy się bez zabezpieczenia więc poprosiłam go o to aby spuścił się na koniec na moje plecy. Mocno dociskał mnie do siebie a jego duży penis,sprawiał mi ból swoją wielkością. Wyjął penisa i na moich plecach znalazła się ciepła sperma, opadłam na łóżko, i położyliśmy się obok siebie.Wieczór był bardzo miły.Nikt by się nie spodziewał,że to nie będzie koniec przygód na ten wieczór.Leżeliśmy blisko godzinę,rozmawialiśmy o różnych tematach.Nagle powiedział,że mam mu obciągnąć, więc pochyliłam się nad jego penisem i zaczęłam lodzić, czułam jak jego penis twardnieje w moich ustach. Uwielbiam to uczucie, nagle zapytał mnie czy chce jeszcze szybki numerek. Dziwne pytanie, jak nimfomanka może nie chcieć?Ubrał prezerwatywę i zaczął zapinać mnie 'na pieska'. Zaczęłam masować ręką moja myszkę i obydwoje doszliśmy!Było mi cudownie,chciałam krzyczeć,ale nie byliśmy sami w domu,więc musiałam być ciszej.Skończyliśmy i położyliśmy się do snu..a ja czekam,aż ON wróci z pracy, i będzie bardzo zgłodniały i podniecony...


2 komentarze: